Pierwsze zadanie z tej aktualizacji oczywiście zaczynamy u Frippa. Wysyła nas do Avalona, aby dał nam specjalny zwornik, który umożliwi nam uruchomienie portalu do Doliny Ukrytych Dinozaurów. Po umieszczeniu zwornika w specjalnym filarze, uruchamia nam się portal, przez który przechodzimy wraz z Lindą. Po przejściu na drugą stronę portalu, wybieramy się do Skarbca Kamieniarza, ukrytego w Dolinie Zamarzniętej Mgły.
Skarbiec wygląda tak:
Ładnie tam ^^
Kiedy podejdziemy z Lindą bliżej, pojawia się duch! A dokładniej Magnus Steinar, właśnie ten kamieniarz, który zrobił zwornik, czyli ten klucz otwierający portal do Pandorii, podobnie jak zwornik do DUD. Mówił, że nie da nam zwornika, chyba że podejmiemy wyzwanie. Musiałybyśmy odnaleźć w takim "mini labiryncie" części pieczęci, a następnie je złożyć w jednolitą pieczęć. Oczywiście to jest proste xD I dał nam ten zwornik. Raczej same go odebrałyśmy, w specjalnej komnacie. Komnata poświęcona temu zwornikowi wygląda tak:
Ok, ta komnata wygląda epicko *-*
Odebraliśmy zwornik i wróciłyśmy tym samym portalem do Sekretnego Kamiennego Kręgu. Umieściłyśmy zwornik na filarze, i właśnie portal do Pandorii się otworzył! :D I właśnie do niego weszłyśmy. Same. Fripp przekazał nam tą misję, abyśmy zrobiły ją same, bez pomocy innych Jeźdźc Dusz. I wreszcie ta Pandoria...
Ta mapka jest dość śmieszna, trochę dziwna, ale niezwykła i bardziej udoskonalona, niż w Starshine Legacy. Podczas tej wyprawy mamy większy kontakt ze swym koniem. Nasz startowiec w tych zadaniach mówi od nas chyba więcej xD
Jedziemy drogą w Pandorii. Oczywiście stoją nam po drodzę różne przeszkody, takie jak grzyby wielkości drzew, z których spadają dziwne zarodniki, przez które nasz koń się spowalnia, lub Cienie Tropicieli.
Dotarliśmy w jakieś dziwne miejsce...
Widzimy górę dziwnych kryształów... a w największym z nich jest...Anna? Widzieliśmy Annę, skuloną, zatopioną w krysztale. Mam nawet zdjęcie które ustawiłam na tapetę w kompie XD
I oczywiście musiał się pojawić jakiś problem. Podchodzi do nas Darko i przywołuje Garnoka. Macki Garnoka są zupełnie w całej Pandorii... I jak znamy SSO, musiałyśmy uciekać, zostawiając Anne. Był wyścig, podczas którego macki Garnoka nas atakowały o.o
Przed portalem, znowu pojawia się Darko. Grozi nam że nie uciekniemy. Ale uciekłyśmy XD
I, w Kamiennym Kręgu, nie zdołałyśmy sięgnąć po zwornik, z portalu wyszedł Darko z Garnokiem. Darko zatrzymał wszystkie Jeźdźce Duszy, i chciał zabrać nam zwornik, abyśmy już nie uratowały Anne. Fripp go zatrzymał. Zniszczyłzwornik, a portal wciągnął Darko z powrotem. Portal został zniszczony, nie mamy zwornika, nie uratowaliśmy Anne, a Fripp jest ciężko ranny, a raczej bardzo osłabiony, ponieważ wdrążył za duży wysiłek w zniszczenie zwornika.
Powiem tylko tak: zawiodłam się. Ponieważ kontynuacji fabuły pewnie w tym roku już nie będzie, a musi być, ponieważ już nam pokazano Annę i Pandorię. Przeżyć było sporo, reakcji też było dużo, tylko czemu się to tak skończyło...? Ratowanie Justina mogło być w sumie w jednej aktualizacji... Wiem, że zespół SSO dużo się napracowało nad Pandorią, ale fabuła w tym roku według mnie nie powinna tak się skończyć, w taki tragicznej okoliczności (w grze oczywiście). Jednakże najważniejsze jest to, że dzisiejsza kontynuacja fabuły była niesamowita. Jeszcze nigdy takich przeżyć nie miałam ^^
Na razie! :*



Przepraszam za jakieś błędy, ale Blogger mnie nie kocha xD
OdpowiedzUsuńTe zadania były zarąbczaste. Szkoda tylko że nie można znowu wejść do Pandorii i do skarbca :/ i szkoda mi Frippa, on razem z Katją i Alex jest moją ulubioną postacią 😏
OdpowiedzUsuń